Kontrakty, kontrakty, kontrakty…

Kontrakty, kontrakty, kontrakty… Szybko zakończyło się transferowe wariactwo w tym sezonie. W zasadzie na…
Kontrakty, kontrakty, kontrakty…
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kontrakty, kontrakty, kontrakty…

Szybko zakończyło się transferowe wariactwo w tym sezonie. W zasadzie na dzień dzisiejszy wolni pozostali już tylko zawodnicy, którzy najlepsze lata (o ile wogóle takie były) mają już za sobą. Niemal wszystko było wiadome zanim jeszcze ogłoszono oficjalnie list transferową. Teraz przed kibicami długi czas oczekiwania na kolejny sezon.

Muszę przyznać, że bardzo zaskoczył mnie Gorzów. Nie spodziewałem się, że podpiszą kontrakty z Gollobem i Holtą. Powątpiewałem nawet w kontrakt Petera Karlssona. A tu okazało się, że prezes Komarnicki wcale nie przesadzał. No cóż, życzę sąsiadom zza miedzy powodzenia. Choć nie mogę powstrzymać się przed komentarzem. Nie wiem na ile prawdziwe są kwoty jakie są podawane przy kontrakcie T. Golloba (jak na razie nie słyszałem żeby klub je dementował). Jeśli jednak sa prawdziwe, to myślę, że Gorzów strzelił sobie samobója. T. Gollob jest ciągle bardzo dobrym zawodnikiem. Jednak czy jest wart aż takich pieniędzy? Myślę, że nie.

Widać, że kompletnie zmieniono w Gorzowie koncepcję budowania drużyny. Praktycznie nie ma juz miejsca dla wychowanków. Adrian Szewczykowski pojedzie w pierwszym biegu, potem może się juz przebierać. Hlib sam się wykluczył przez własną głupotę, a Bolo niestety chyba będzie musiał poszukać innego pracodawcy. Ciekaw jestem czy kibice z Gorzowa będą się w stu procentach utożsamiać z tą drużyną. A pamiętać trzeba, że zawodnicy podpisali roczne umowy…

Nie da się ukryć, że te wzmocnienia odbiją się na pewno na cenach biletów. O ile w Zielonej Górze kibole zawsze przyjdą w komplecie, to w Gorzowie komplet pojawia się tylko wtedy gdy ich zespół wygrywa. Teraz nieźle pojechałem…

Długo przyszło czekać na jakieś kontrakty w Tarnowie i Wrocławiu. W porównaniu do ekip z tego sezonu zostały mocno okrojone. Tarnów bez Golloba i Holty, Wrocław bez Andersena, Bjerre, Holdera. Teoretycznie oba kluby będą walczyły o utrzymanie. Chociaż teoria nie zawsze się sprawdza.

Jeśli chodzi o mój Falubaz, to jestem zadowolony z tego składu. Cieszę się przede wszystkim, że został trzon drużyny. Po dojściu R. Dobruckiego i Ch. Gjedde powstał bardzo fajny zespół. Myślę, że dostarczy wielu emocji na torach całej ekstraligi. A do tego jest spora szansa, że ci zawodnicy zwiążą cię z klubem na dłużej. I o to chodzi.

Pozostałe artykuły:

Related Post

top